W Miasteczku Anio³y

Grzegorz Turnau

S¹ mosty na wzgórzu spalone w po³udnie

i tarcza blaszana nad drzwiami fryzjera

i brzytwa po której nie krzepn¹c krew sp³ywa

w miasteczku anio³y wiêdn¹ce na drzewach

od czterech miesiêcy nie gol¹ ju¿ bród



Za murem szk³o t³ucze wylêk³a dziewczyna

a tarcza blaszana jak s³oñce siê ¿arzy

wiêc mru¿y dziewczyna swe oczy i œlepnie

w miasteczku anio³y wiêdn¹ce na drzewach

od czterech miesiêcy nie gol¹ ju¿ bród



Nie ¿yje ju¿ fryzjer zmêczony nad rzek¹

pod drzwiami zostawi³ list i znaczki cztery

i brzytwê i ucho odciête lecz czuje

rodzina napisze nagrobek jak wróci



w miasteczku anio³y wiêdn¹ce na drzewach

od czterech miesiêcy nie gol¹ ju¿ bród